Jak wybrać szafkę nocną?

Jest kilka rzeczy, które warto mieć obok łóżka. Są to na przykład: szklanka z wodą, okulary do czytania lub ulubiona książka.

Większość z nas lubi trzymać tam też telefon, chociaż nie jest to zbyt zdrowe dla naszego organizmu. Jeśli Ty również chcesz mieć te przedmioty pod ręką, możesz zdecydować się na zakup szafki nocnej. Ale jak wybrać idealny model?

Zalety szafek nocnych

Ten niepozorny mebel ma wiele przydatnych zastosowań. Służy głównie do przechowywania różnych przedmiotów. Dzięki niemu nie musisz podnosić się z łóżka, żeby odłożyć książkę albo zegarek, którego zapomniałeś zdjąć. Jeśli postawisz tam lampkę, nie będzie również konieczne wstawanie w celu zgaszenia światła. W szafce nocnej z szufladami można schować jeszcze więcej drobiazgów. Ale wybór należy do Ciebie – jeśli nie potrzebujesz dodatkowego miejsca, możesz zdecydować się na model bez szuflad lub zwykły, niewielki stolik.

Jak podjąć decyzję?

Szafka nocna powinna przede wszystkim pasować do innych mebli w pokoju. Często jest sprzedawana w zestawie z łóżkiem, co bardzo ułatwia zadanie. Jeśli jednak kupujesz ją oddzielnie, zwróć uwagę na jej wysokość, kolor, materiał wykonania oraz styl. To główne czynniki, które pozwolą Ci dopasować szafkę do łóżka. Poszukiwania mebla idealnego będą łatwiejsze, jeśli wiesz, w jakim stylu jest urządzona Twoja sypialnia. Lepiej będzie tam pasować prosta biała szafka w nurcie skandynawskim czy drewniany mebel w naturalnym kolorze, charakterystyczny dla stylu rustykalnego? Jeśli chcesz, możesz wybrać nawet nowoczesną szafkę wiszącą, którą mocuje się do ściany.

Gdzie kupić szafkę nocną?

Możesz znaleźć ten produkt zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Ta druga opcja jest jednak wygodniejsza i umożliwia Ci wybranie idealnego mebla spośród setek opcji. Podczas zakupu nie warto ryzykować – lepiej zdecydować się na szafkę od zaufanego lub dobrze ocenianego producenta. W ten sposób będziesz mieć większą pewność, że nie przepłacisz za produkt wątpliwej jakości – pozytywne opinie klientów nie biorą się przecież znikąd.